W Argentynie wrze.
Około 60 argentyńskich graczy zapowiedziało, że nie weżmie udziału w najbliższych test meczach przeciwko Walii i Nowej Zelandii. Powodem jest brak wystarczającego wsparcia ze strony Argentyńskiego Związku Rugby (UAR).

PO długich rozmowach z włodarzami związku, rugbiści zgodzili się na tymczasowe reprezentowanie kraju w powyższych spotkaniach ale jest to dorażne rozwiązanie problemu.
Rzecznik graczy - (sławny łącznik młyna reprezentacji i Stade Français) Augustin Pichot mówi, że nie chodzi o pieniądze. Deklaruje , że rugbiści mogą grać nawet za darmo, jeśli ktoś zagwarantuje podniesienie poziomu rugby w kraju.
Pichot zarzuca Związkowi , że nic nie robi w celu podniesienia poziomu gry. Nie ma decyzji czy krajowe rugby ma być amatorskie czy ewaulować w stronę profesjonalizmu i zbliżaniu się w stronę poziomu gry najlepszych lig na świecie.
Problemem jest brak stałych rozgrywek dla Argentyny. Czekali na zaproszenie ze strony europejskiego Pucharu Sześciu Narodów i południowej hemisfery Tri Nation Cup. Nie doczekali się.
Były próby stworzenia lokalnej ligii a'la Super 14, w której miały grać kluby Argentyny i Chile. IRB przyznało na to 2,1 mil. $ ale projekt nie wypalił. Potencjał argentynski na stworzenie takiej ligii jest. W S14 gra ich około 40 w Guinness Premiership prawie 10 i po sezonach gry poza krajem mogli podnosić poziom krajowego rugby.
.